Zalety SPA nad morzem, o których mogliście nie wiedzieć

SPA & Wellness - ten zwrot słyszeli i widzieli już pewnie wszyscy, ale nie każdy miał okazję przekonać się, o co właściwie w tym wszystkim chodzi. Aby sprawdzić to na własnej skórze, najlepiej będzie wyjechać do kurortu np. nad polskim morzem i wypróbować wysoce wyspecjalizowaną odnowę biologiczną, w jakiej przodują tego typu ośrodki.

Niektórym centra SPA kojarzą się z zakładami przyrodoleczniczymi w uzdrowiskach. Trop poniekąd słuszny, ale nie do końca precyzyjny. Określenie na takie obiekty rzeczywiście pochodzi od belgijskiej miejscowości Spa, które to uzdrowisko swoją nazwę wywodzi od łacińskiego spargere, czyli “kropić”. Trzeba jednak oddzielić relaks od działań rehabilitacyjnych. Współczesne SPA & Wellness nad morzem nie tyle zajmują się kuracją dolegliwości i urazów, co zabiegami mającymi na celu regenerację przemęczonego organizmu, odprężenie ciała (i umysłu), kosmetyczne poprawki wyglądu. W połączeniu z właściwościami morskiego klimatu, brzmi jak idealna odpowiedź na życie w ciągłym pędzie, czyż nie?

Tu i ówdzie można natrafić na informację, że SPA tak naprawdę oznacza “zdrowie za sprawą wody” (łac. salus per aquam). Niby do morza pasuje jak ulał, tylko że morska woda raczej nie znajduje zastosowania w procedurach i środkach opracowywanych w ośrodkach SPA & Wellness. Algi, bursztyn, jod, zielona glinka, borowina, sól - to co innego. Zadziwiająco wiele składników nadaje się do tego, aby pozytywnie stymulować ludzki organizm do odnowy biologicznej oraz skorygowania pewnych niedoskonałości wizualnych.

Bierne poddawanie się zaawansowanym zabiegom to tylko jedna strona pobytu w spa nad morzem. Nie wolno zapominać, że SPA & Wellness to praktyce określony styl życia, wyrażający się m.in. poprzez aktywne uprawianie sportu, dbanie o zdrową dietę, troskę o własne ciało i umiejętne rozpoznawanie jego potrzeb, rozwój osobisty w kierunku “eko” trybu codziennego funkcjonowania.

Żadna, nawet najdroższa i najbardziej nowoczesna sesja w strefie SPA nie przyniesie długotrwałych efektów, jeśli po powrocie do domu wracają też stare, szkodliwe nawyki. Taki turnus jest jednak świetną okazją, aby zebrać wiele bezcennych doświadczeń i rad, a później wcielić je w życie i cieszyć się rezultatami pozytywnej, dobrej zmiany. Krótko rzecz ujmując: nadmorska odnowa biologiczna może stać się początkiem nowego, lepszego rozdziału.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij